Odrzucenie spadku bez aktu zgonu: kontrola organu i dalsze działania
Dziedziczenie to proces, który niejednokrotnie wiąże się nie tylko z przejęciem majątku, ale również z koniecznością uregulowania lub uniknięcia odpowiedzialności za długi spadkowe. W polskim prawie spadkowym podstawowym instrumentem chroniącym spadkobiercę przed pasywami pozostawionymi przez zmarłego jest oświadczenie o odrzuceniu spadku. Zgodnie z art. 1015 Kodeksu cywilnego, na złożenie takiego oświadczenia przewidziany jest rygorystyczny, zawity termin sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania. W praktyce termin ten najczęściej biegnie od dnia śmierci spadkodawcy. Co jednak zrobić w sytuacji, gdy czas ucieka, a spadkobierca nie dysponuje odpisem aktu zgonu? Czy brak tego podstawowego dokumentu stanu cywilnego uniemożliwia skuteczne odrzucenie spadku? Niniejsza analiza szczegółowo omawia mechanizmy prawne, procedury sądowe oraz zakres kontroli organów w sprawach, w których dochodzi do próby odrzucenia spadku bez fizycznego posiadania aktu zgonu.
Teza publikacji: Dopuszczalność złożenia oświadczenia bez odpisu aktu zgonu
Podstawową tezą, którą należy postawić na gruncie obowiązujących przepisów Kodeksu cywilnego oraz Kodeksu postępowania cywilnego, jest stwierdzenie, że brak fizycznego posiadania odpisu aktu zgonu spadkodawcy nie stanowi bezwzględnej przeszkody do zainicjowania procedury odrzucenia spadku. Choć akt zgonu jest kluczowym dokumentem potwierdzającym otwarcie spadku (czyli śmierć osoby fizycznej), to rygorystyczny termin zawity z art. 1015 Kodeksu cywilnego zmusza spadkobierców do podejmowania natychmiastowych działań. W sytuacji, gdy uzyskanie aktu zgonu z Urzędu Stanu Cywilnego (USC) opóźnia się z przyczyn niezależnych od spadkobiercy – na przykład z powodu skomplikowanej procedury identyfikacji zwłok, braku dokumentów tożsamości zmarłego, czy też barier urzędowych za granicą – jedynym ratunkiem przed bezwarunkowym nabyciem spadku z długami jest złożenie wniosku do sądu spadku. Sąd, jako organ powołany do ochrony praw obywateli, posiada instrumenty pozwalające na zweryfikowanie faktu śmierci spadkodawcy we własnym zakresie lub na wezwanie wnioskodawcy do przedłożenia dokumentu w toku postępowania, co skutecznie zabezpiecza termin na odrzucenie spadku.
Termin na odrzucenie spadku a brak dokumentów
Zgodnie z art. 1015 § 1 Kodeksu cywilnego, oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania. Dla spadkobierców ustawowych powołanych w pierwszej kolejności (np. dzieci, małżonek) termin ten zazwyczaj pokrywa się z dniem śmierci spadkodawcy, pod warunkiem, że wiedzieli oni o jego zgonie. Dla dalszych spadkobierców termin ten zaczyna biec dopiero wtedy, gdy dowiedzą się o odrzuceniu spadku przez osoby wyprzedzające ich w kolejności dziedziczenia.
Ważne jest zrozumienie, że bieg tego terminu ma charakter obiektywny i nie ulega zawieszeniu ani przerwaniu z powodu trudności w uzyskaniu dokumentów stanu cywilnego. Oznacza to, że jeśli spadkobierca podejmie starania o uzyskanie aktu zgonu, ale Urząd Stanu Cywilnego będzie zwlekał z jego wydaniem, termin sześciu miesięcy nie przestanie biec. Po jego upływie następuje tzw. fikcja prawna prostego przyjęcia spadku (lub przyjęcia z dobrodziejstwem inwentarza, w zależności od daty otwarcia spadku i statusu spadkobiercy). Dlatego też czekanie na dokumenty z USC bez podejmowania kroków formalnych jest jednym z najpoważniejszych błędów, jakie może popełnić spadkobierca obawiający się długów spadkowych.
Odrzucenie spadku u notariusza vs. przed sądem spadku
Spadkobierca ma do wyboru dwie drogi złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku: przed notariuszem lub przed sądem spadku (którym jest sąd rejonowy właściwy dla ostatniego miejsca zwykłego pobytu spadkodawcy, a w braku takiego miejsca – sąd miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy lub jego część). Obie te drogi różnią się diametralnie w kontekście wymagań formalnych dotyczących aktu zgonu.
Droga notarialna – dlaczego notariusz odmówi?
Notariusz jest osobą zaufania publicznego, która przy dokonywaniu czynności notarialnych ma obowiązek dbać o bezpieczeństwo obrotu prawnego oraz zgodność czynności z prawem. Zgodnie z ustawą – Prawo o notariacie, notariusz nie może dokonać czynności, która jest sprzeczna z prawem lub budzi uzasadnione wątpliwości co do jej ważności. W praktyce notarialnej odpis aktu zgonu spadkodawcy jest dokumentem bezwzględnie wymaganym do sporządzenia protokołu przyjęcia oświadczenia o odrzuceniu spadku. Notariusz musi mieć pewność, że osoba, po której spadek jest odrzucany, rzeczywiście nie żyje, oraz musi precyzyjne określić datę otwarcia spadku, która decyduje o biegu terminów.
Jeżeli zgłosimy się do kancelarii notarialnej bez odpisu aktu zgonu, notariusz niemal na pewno odmówi dokonania czynności. Co istotne, sama wizyta u notariusza i próba umówienia terminu nie przerywa biegu sześciomiesięcznego terminu na odrzucenie spadku. Jeśli termin ten mija za kilka dni, a my nienawidzimy aktu zgonu, próba załatwienia sprawy u notariusza skończy się niepowodzeniem i może doprowadzić do bezpowrotnej utraty szansy na odrzucenie spadku.
Droga sądowa – jedyne bezpieczne wyjście w nagłych wypadkach
Zupełnie inaczej sytuacja wygląda przed sądem powszechnym. Złożenie do sądu spadku wniosku o odebranie oświadczenia o odrzuceniu spadku (lub wniosku o stwierdzenie nabycia spadku, w toku którego takie oświadczenie zostanie złożone) przed upływem sześciu miesięcy przerywa bieg tego terminu. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, do zachowania terminu określonego w art. 1015 § 1 Kodeksu cywilnego wystarczy złożenie do właściwego sądu wniosku o odebranie oświadczenia o odrzuceniu spadku, nawet jeśli samo posiedzenie sądu i odebranie tego oświadczenia nastąpi już po upływie sześciomiesięcznego terminu.
Sąd, w przeciwieństwie do notariusza, wszczyna postępowanie na podstawie wniesionego pisma procesowego. Jeśli do wniosku nie dołączono aktu zgonu, stanowi to brak formalny pisma, który podlega procedurze naprawczej. Sąd nie odrzuka wniosku natychmiast, lecz wzywa wnioskodawcę do uzupełnienia braków formalnych w wyznaczonym terminie (zazwyczaj 7 dni) pod rygorem zwrotu wniosku. Co kluczowe – wniesienie pisma dotkniętego brakami formalnymi, które następnie zostaną uzupełnione w terminie, wywołuje skutki prawne od dnia jego pierwotnego wniesienia. Oznacza to, że termin na odrzucenie spadku zostaje skutecznie zachowany.
Procedura sądowa krok po kroku: Jak złożyć oświadczenie bez aktu zgonu
Aby skutecznie zabezpieczyć swoje prawa i odrzucić spadek przed sądem w sytuacji braku aktu zgonu, należy ściśle przestrzegać procedury cywilnej. Poniżej przedstawiamy instrukcję krok po kroku, jak należy postępować:
- Sporządzenie wniosku o odebranie oświadczenia o odrzuceniu spadku: Pismo należy skierować do sądu rejonowego właściwego dla ostatniego miejsca zwykłego pobytu zmarłego. W treści wniosku należy precyzyjnie wskazać dane zmarłego (imię, nazwisko, PESEL, ostatni adres), dane wnioskodawcy oraz wyraźnie oświadczyć, że wnioskodawca odrzuca spadek po zmarłym.
- Wyjaśnienie braku aktu zgonu we wniosku: W uzasadnieniu wniosku należy wprost wskazać, dlaczego dokument nie został dołączony (np. oczekiwanie na wydanie dokumentu przez USC, brak kontaktu z rodziną posiadającą dokument, śmierć za granicą i konieczność tłumaczenia dokumentów). Warto dołączyć dowód potwierdzający podjęcie starań o uzyskanie aktu (np. kopię wniosku złożonego do USC z prezentatą wpływu).
- Opłacenie wniosku: Wniosek podlega opłacie sądowej w stałej kwocie (obecnie 100 zł). Dowód uiszczenia opłaty należy dołączyć do pisma.
- Złożenie wniosku w biurze podawczym sądu lub wysyłka pocztą: Pismo należy złożyć osobiście w sądzie lub wysłać listem poleconym za pośrednictwem Poczty Polskiej. Data stempla pocztowego decyduje o zachowaniu terminu sześciomiesięcznego.
- Reakcja na wezwanie sądu: Po wpłynięciu wniosku sąd zbada go pod kątem formalnym. Sąd wyda zarządzenie o wezwaniu do usunięcia braków formalnych poprzez przedłożenie odpisu aktu zgonu w terminie 7 dni. W tym czasie wnioskodawca musi albo dostarczyć dokument, albo złożyć pismo z wyjaśnieniem i wnioskiem o przedłużenie terminu lub o zwrócenie się przez sąd do właściwego USC.
Kontrola organu – jak sąd i urzędy weryfikują fakt zgonu
Sąd spadku dysponuje szerokimi uprawnieniami o charakterze oficjalnym (z urzędu), które pozwalają mu na samodzielne ustalanie faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Zgodnie z art. 670 Kodeksu postępowania cywilnego, sąd spadku bada z urzędu, kto jest spadkobiercą. Choć przepis ten dotyczy bezpośrednio postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, to w sprawach o odebranie oświadczenia o odrzuceniu spadku sąd również musi upewnić się, że zaszło zdarzenie w postaci śmierci danej osoby.
W dobie cyfryzacji administracji publicznej, sądy mają bezpośredni dostęp do bazy danych PESEL oraz do Systemu Rejestrów Państwowych (w tym Rejestru Stanu Cywilnego). Oznacza to, że sędzia lub referendarz sądowy prowadzący sprawę może w ciągu kilku chwil zweryfikować, czy w systemie widnieje wzmianka o zgonie danej osoby. Jeśli zgon został zarejestrowany w polskim USC, sąd jest w stanie samodzielnie pobrać niezbędne informacje lub zwrócić się do odpowiedniego urzędu o nadesłanie odpisu aktu zgonu.
Należy jednak pamiętać, że sąd nie wyręcza całkowicie wnioskodawcy. Obowiązek dowodowy (art. 6 Kodeksu cywilnego) spoczywa na osobie, która z danego faktu wywodzi skutki prawne. Sąd podejmie działania z urzędu lub przychyli się do wniosku o zwrócenie się do USC tylko wtedy, gdy wnioskodawca wykaże, że sam nie był w stanie uzyskać tego dokumentu (np. USC odmówił mu wydania aktu zgonu z uwagi na brak wykazania interesu prawnego, co czasami zdarza się przed formalnym wszczęciem sprawy spadkowej, choć spadkobiercy ustawowi taki interes posiadają).
Uzyskanie aktu zgonu z USC – kto ma do tego prawo?
Aby zrozumieć, dlaczego spadkobiercy czasami napotykają trudności w uzyskaniu odpisu aktu zgonu, należy przyjrzeć się przepisom ustawy o aktach stanu cywilnego. Zgodnie z obowiązującymi regulacjami, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego wydaje odpisy z aktów stanu cywilnego wyłącznie ściśle określonemu kręgowi podmiotów. Należą do nich: osoba, której akt dotyczy, her wstępni, zstępni, rodzeństwo, małżonek, przedstawiciel ustawowy oraz opiekun. Ponadto odpisy mogą zostać wydane innym osobom, które wykażą w tym interes prawny, a także na żądanie sądów i innych organów państwowych.
W praktyce oznacza to, że najbliższa rodzina (dzieci, wnuki, rodzeństwo, małżonek) nie powinna mieć problemów z uzyskaniem odpisu aktu zgonu zmarłego, o ile są w stanie udowodnić swój stopień pokrewieństwa (np. okazując własne akty urodzenia lub małżeństwa). Problem pojawia się jednak w sytuacjach nietypowych – na przykład gdy spadek odrzucić chce osoba niespokrewniona (powołana do dziedziczenia na mocy testamentu) lub gdy pokrewieństwo jest dalsze i trudne do wykazania bez uprzedniego zgromadzenia wielu innych dokumentów z różnych urzędów w Polsce.
W takich przypadkach urzędnicy USC mogą odmówić wydania odpisu aktu zgonu, żądając wykazania interesu prawnego. Dla urzędu samym 'interesem prawnym' nie zawsze jest ustne twierdzenie, że chce się odrzucić spadek. Urzędnicy często wymagają przedstawienia wezwania z sądu lub innego dokumentu urzędowego potwierdzającego, że toczy się postępowanie, w którym dany akt jest niezbędny. Tworzy to klasyczną sytuację patową (błędne koło): aby odrzucić spadek, potrzebny jest akt zgonu, ale aby otrzymać akt zgonu, trzeba wykazać interes prawny, który najłatwiej udowodnić, mając już wszczęte postępowanie sądowe. Właśnie dlatego zainicjowanie procedury sądowej bez aktu zgonu jest tak skutecznym i zalecanym rozwiązaniem – wygenerowane przez sąd wezwanie do usunięcia braków formalnych stanowi niepodważalny dowód interesu prawnego, z którym urzędnik USC nie może polemizować.
Zagraniczny akt zgonu a upływający termin
Kolejnym istotnym problemem praktycznym jest sytuacja, w której spadkodawca zmarł poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej. W dobie masowej emigracji zarobkowej oraz wieloletniego zamieszkiwania Polaków za granicą, przypadki takie stają się coraz częstsze. Gdy śmierć następuje za granicą, tamtejsze urzędy rejestrują zgon i wydają zagraniczny dokument stanu cywilnego.
Dla polskiego sądu lub notariusza zagraniczny dokument nie zawsze jest wystarczający do dokonania czynności od ręki. Przede wszystkim, dokument sporządzony w języku obcym musi zostać przetłumaczony na język polski przez tłumacza przysięgłego. Po drugie, w zależności od kraju, w którym nastąpił zgon, może być wymagane uzyskanie klauzuli Apostille lub przeprowadzenie procedury legalizacji dokumentu. Po trzecie, najpewniejszą drogą do posłużenia się zagranicznym aktem zgonu w Polsce jest jego tzw. transkrypcja (umiejscowienie) w rejestrze stanu cywilnego prowadzonym przez polski USC. Transkrypcja polega na wiernym przeniesieniu treści zagranicznego dokumentu do polskiego rejestru, w wyniku czego wydawany jest polski odpis aktu zgonu.
Wszystkie te procedury – uzyskanie dokumentu z zagranicy, tłumaczenie przysięgłe, ewentualna transkrypcja – są niezwykle czasochłonne. Mogą one trwać od kilku tygodni do nawet wielu miesięcy, zwłaszcza jeśli sprawa dotyczy krajów spoza Unii Europejskiej. W tym czasie sześciomiesięczny termin na odrzucenie spadku nieubłaganie płynie. Próba czekania na zakończenie procedury transkrypcji przed złożeniem oświadczenia o odrzuceniu spadku niemal zawsze skończy się uchybiem terminowi. W takich okolicznościach jedynym prawidłowym krokiem jest natychmiastowe wniesienie wniosku do sądu spadku w Polsce, dołączając do niego chociażby nieuwierzytelnioną kopię zagranicznego aktu zgonu lub nawet samo oświadczenie o fakcie zgonu za granicą wraz z wnioskiem o zabezpieczenie terminu i deklaracją późniejszego dostarczenia przetłumaczonych dokumentów.
Rola Sądu Najwyższego w ochronie spadkobierców
Kwestia zachowania terminu do złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku była wielokrotnie przedmiotem analizy Sądu Najwyższego. Linia orzecznicza w tym zakresie jest wyjątkowo korzystna dla spadkobierców, którzy wykazują należytą staranność, lecz napotykają na bariery proceduralne lub dowodowe.
Sąd Najwyższy stoi na jednolitym stanowisku, że termin z art. 1015 § 1 Kodeksu cywilnego zostaje zachowany, jeżeli przed jego upływem spadkobierca złożył do sądu wniosek o odebranie oświadczenia o odrzuceniu spadku. W uchwale z dnia 15 marca 2018 r. (sygn. akt III CZP 110/17) Sąd Najwyższy potwierdził, że dla zachowania tego terminu nie jest konieczne, aby sąd odebrał oświadczenie przed upływem sześciu miesięcy – kluczowy jest moment wniesienia pisma do sądu. Orzecznictwo to chroni obywateli przed opieszałością sądów oraz przedłużającymi się procedurami biurokratycznymi.
Ponadto, sądy powszechne akceptują fakt, że w momencie składania wniosku spadkobierca może nie dysponować wszystkimi dowodami. Sąd spadku ma obowiązek umożliwić wnioskodawcy uzupełnienie braków. Odrzucenie wniosku lub jego zwrot bez uprzedniego wezwania do usunięcia braków (w tym dostarczenia aktu zgonu) stanowiłoby rażące naruszenie przepisów postępowania cywilnego i mogłoby być podstawą do wniesienia skutecznego środka odwoławczego.
Najczęstsze błędy i ryzyka przy odrzucaniu spadku bez dokumentów
Procedowanie bez kompletnej dokumentacji zawsze niesie za sobą ryzyko błędów formalnych, które mogą mieć katastrofalne skutki prawne. Do najczęstszych uchybień należą:
- Bierne oczekiwanie na akt zgonu: Spadkobiercy często błędnie uważają, że dopóki nie otrzymają fizycznego dokumentu z urzędu, nie mogą nic zrobić. Przekroczenie terminu 6 miesięcy z tego powodu jest nieprzywracalne, chyba że zajdą wyjątkowe okoliczności pozwalające na uchylenie się od skutków prawnych niezłożenia oświadczenia pod wpływem błędu lub groźby (co jest niezwykle trudne do wykazania przed sądem).
- Niezastosowanie się do wezwania sądu do usunięcia braków: Jeśli sąd wezwie do przedłożenia aktu zgonu w terminie 7 dni, a wnioskodawca zignoruje to wezwanie (nie dostarczy dokumentu ani nie złoży wniosku o przedłużenie terminu/pomoc sądu), sąd zwróci wniosek. Zwrot wniosku powoduje, że nie wywołuje on żadnych skutków prawnych – traktuje się go tak, jakby nigdy nie został wniesiony. W efekcie termin na odrzucenie spadku może bezpowrotnie minąć.
- Błędne określenie właściwości sądu: Wniosek skierowany do niewłaściwego sądu zostanie przekazany według właściwości, co może opóźnić procedurę. Choć samo wniesienie do niewłaściwego sądu zazwyczaj przerywa bieg terminu, to generuje to niepotrzebny chaos procesowy i ryzyko zagubienia dokumentów.
- Zaniechanie działań w imieniu małoletnich dzieci: Odrzucenie spadku przez rodzica powoduje, że udział spadkowy przechodzi na jego dzieci. Jeśli dzieci są małoletnie, rodzice muszą uzyskać zgodę sądu opiekuńczego na odrzucenie spadku w ich imieniu. Brak aktu zgonu zmarłego wstępnego (np. dziadka) może utrudnić również to postępowanie, dlatego należy działać dwutorowo i niezwykle sprawnie.
Praktyczny przykład (Case Study)
Aby lepiej zobrazować opisywany mechanizm, posłużmy się praktycznym przykładem pana Jana.
Pan Jan dowiedział się o śmierci swojego ojca, z którym nie utrzymywał kontaktu od ponad dwudziestu lat. Ojciec pana Jana zmarł w szpitalu w innym województwie, pozostawiając po sobie ogromne długi ubiegające się o spłatę przez firmy windykacyjne. Pan Jan chciał jak najszybciej odrzucić spadek u notariusza. Niestety, nie posiadał aktu zgonu ojca, a Urząd Stanu Cywilnego w miejscowości, gdzie zmarł ojciec, odmawiał wydania dokumentu korespondencyjnie bez dokładnych danych, których pan Jan nie pamiętał (np. dokładnej daty urodzenia ojca czy imion jego rodziców).
Termin sześciu miesięcy na odrzucenie spadku mijał za dwa tygodnie. Pan Jan, zdając sobie sprawę z powagi sytuacji, podjął następujące działania:
- Zredagował wniosek do sądu spadku o odebranie oświadczenia o odrzuceniu spadku, wskazując wszystkie znane mu dane ojca (imię, nazwisko, przybliżony wiek, ostatnie znane miejsce zamieszkania).
- W treści wniosku opisał sytuację: brak kontaktu z ojcem, brak wiedzy o dokładnych danych urzędowych oraz odmowę USC. Dołączył kopię odmownej korespondencji z urzędu jako dowód.
- Wniosek opłacił kwotą 100 zł i nadał listem poleconym w placówce pocztowej na 10 dni przed upływem terminu.
- Sąd spadku zarejestrował sprawę i wysłał do pana Jana wezwanie do uzupełnienia braków formalnych poprzez dostarczenie aktu zgonu w terminie 7 dni.
- W odpowiedzi na wezwanie, pan Jan złożył pismo, w którym wniósł o to, aby sąd na podstawie art. 248 KPC zwrócił się do właściwego USC o nadesłanie aktu zgonu, wskazując, że sam nie ma możliwości jego uzyskania. Dodatkowo, pan Jan udał się osobiście do lokalnego USC, gdzie po okazaniu wezwania sądowego (które stanowiło twardy dowód na posiadanie interesu prawnego) urzędnik bez problemu wydał mu żądany odpis aktu zgonu. Pan Jan złożył dokument w sądzie w wyznaczonym terminie.
Dzięki szybkiemu i metodycznemu działaniu pana Jana, sąd wyznaczył posiedzenie, na którym odebrał od niego oświadczenie o odrzuceniu spadku. Mimo że samo posiedzenie odbyło się 3 miesiące po upływie ustawowego terminu, odrzucenie spadku było w pełni skuteczne, ponieważ wniosek został złożony przed upływem 6 miesięcy.
Skutki prawne odrzucenia spadku
Skuteczne złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku wywołuje daleko idące skutki w sferze prawa cywilnego. Zgodnie z art. 1020 Kodeksu cywilnego, spadkobierca, który spadek odrzucił, zostaje wyłączony od dziedziczenia, tak jakby nie dożył otwarcia spadku. Skutek ten następuje z mocą wsteczną – od chwili otwarcia spadku (czyli od momentu śmierci spadkodawcy).
Konsekwencją tego stanu rzeczy jest przejście udziału spadkowego na kolejnych spadkobierców według reguł dziedziczenia ustawowego lub testamentowego. Przykładowo, jeśli spadek odrzuca dziecko zmarłego, jego udział przypada jego własnym dzieciom (wnukom spadkodawcy). Jeśli wnuki te są małoletnie, rodzice muszą w ich imieniu podjąć kolejne kroki prawne (uzyskanie zgody sądu opiekuńczego i złożenie kolejnego oświadczenia o odrzuceniu). Każdy z kolejnych spadkobierców ma swój własny, niezależny termin sześciu miesięcy na złożenie oświadczenia, który zaczyna biec od dnia, w którym dowiedział się o odrzuceniu spadku przez osobę go wyprzedzającą.
Podsumowanie i rekomendowane działania
Brak aktu zgonu w momencie, gdy zbliża się termin na odrzucenie spadku, jest sytuacją stresującą, ale w pełni rozwiązywalną na gruncie polskiego prawa. Najważniejszą zasadą jest niedopuszczenie do upływu sześciomiesięcznego terminu zawitego. W przypadku braku dokumentów należy zrezygnować z drogi notarialnej, która wymaga kompletu dokumentów od ręki, i niezwłocznie skierować sprawę na drogę sądową.
Złożenie wniosku do sądu spadku skutecznie przerywa bieg terminu, a powstałe braki formalne (w postaci braku aktu zgonu) można uzupełnić w toku postępowania – samodzielnie, po uzyskaniu dokumentu z USC na podstawie wezwania sądowego, lub przy pomocy samego sądu, który dysponuje narzędziami do weryfikacji stanu cywilnego obywateli. Kluczem do sukcesu jest aktywna postawa, pilnowanie korespondencji sądowej oraz precyzyjne reagowanie na każde zarządzenie sądu.